Odpowiedzi udzieliła Pani Marta Niewierko (www.volleyworld.pl).
SIATAKRSKIE STREFY KIBICA: Co Pani sądzi o powstaniu stref kibica w polskich miastach?
MARTA NIEWIERKO: To genialny pomysł. Kibice siatkówki w Polsce to najlepsi kibice na
świecie i zasługują na zorganizowanie takich stref w każdym większym
mieście w Polsce.
SSK: Czy, według Pani, mieszkańcy przyszli by do stref?
M.N.: Bez dwóch zdań. W trakcie ME wiele osób chodziło do stref tylko po to,
żeby wspólnie spędzić czas, zobaczyć jak to jest, poznać atmosferę. Nie
wszystkich stać na bilety na mecze i dojazdy do miejsc, w których one
będą się odbywać, a takie strefy byłyby świetnym rozwiązaniem dla
kibiców, żeby poznali chociaż w 10%, jak to jest być na meczu.
SSK: Czy powstanie stref może mieć wpływ na kibiców oraz sam sport?
M.N.: Na każdym meczu reprezentacji Polski nie widać klubowych podziałów
kibiców, to bardzo dobrze. W takiej strefie również nie byłoby to
widoczne. Może więc to jakiś kolejny krok, żeby dać wszystkim do
zrozumienia, że najważniejsza jest siatkówka, a nie pojedyncze nazwiska
czy kluby? Takie zjednoczenie się kibiców np. Skry i Resovii to
najpiękniejsza rzecz w trakcie sezonu reprezentacyjnego.
Wydaje mi się, że takie strefy kibica pokazałyby wielu tzw.
niedowiarkom, że siatkówka w pełni zasługuje na określenie sport
narodowy. Wielu ludzi poznałoby atmosferę, jaka towarzyszy siatkówce i
na pewno pokochaliby to! Kibiców by przybyło. Jeśli chodzi o wpływ na
sport... Wydaje mi się, że siatkówka w Polsce rozwija się wyjątkowo
dobrze i nie wiem, czy taki wpływ jest potrzebny. Jednak jednego jestem
pewna - miałoby to ogromny skutek na siatkarzy. Naród pokazałby, jak
bardzo ich kocha i jak się z nimi łączy, niezależnie od wyników!
SSK: Gdyby miała Pani możliwość przyszłaby do strefy?
M.N.: Mam nadzieję, że będę miała możliwość obejrzeć wszystkie mecze na żywo z
hal, ale jeśli to się nie uda - oczywiście, że pójdę do strefy!
Przeważnie oglądam mecze sama, bo strasznie się denerwuję i dużo
krzyczę, ale jestem pewna, że w strefie byłoby wielu takich jak ja. ;)
5.
Lepszym pomysłem jest miejsce na zewnątrz, jeśli warunki atmosferyczne
na to pozwolą. Na każdej hali jest w końcu ograniczona ilość miejsc,
prawda? ;)
SSK: Gdzie według Państwa najlepiej urządzić strefę, np. na hali czy na świeżym powietrzu?
M.N.: Lepszym pomysłem jest miejsce na zewnątrz, jeśli warunki atmosferyczne
na to pozwolą. Na każdej hali jest w końcu ograniczona ilość miejsc,
prawda?
SSK: Jak wyobraża sobie Pani"strefę idealną"?
M.N.: Narodowe barwy. Szaliki, flagi, krzyki, śpiewy, radość. A z takich
rzeczy, które muszą być zapewnione przez organizatorów,
wieeeeeeeeeeeeeelki telebim, taki żeby każdy widział. A nawet kilka. No
i kilka stanowisk z jedzeniem, piciem, jakieś łazienki typu toi-toi.
Ale myślę, że najważniejsi i tak są kibice, a wszyscy dobrze wiemy, że
oni siatkarzy nigdy nie zawiodą.;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz